Ogólnie

Ostatnio mam dobry humor. Bardzo. Stwierdziłbym nawet, a nawet stwierdziłem, że od czasu braku jakichkolwiek trosk, strachów, problemów, kojarzenia zła z czasów dzieciństwa, to najlepszy.
Chciałem żyć w trybie- korzystaj jak najwięcej, póki nie masz doła- ale mi się nie udało. Może i dobrze, bo doła jak nie miałem od miesiąca (dwóch?) tak dalej nie mam.
Z jednej strony źle, gdyż bez doła nie mam jakiegokolwiek natchnienia do robienia czegokolwiek bardziej twórczego, niż siedzenie, względnie spacer. No i przede wszystkim tracę kontrolę nad samym sobą.
Chodzi o to, że jestem jakby spoza siebie i kojarzę, że coś mówię/robię złego już po fakcie. No i jest już za późno. Cóż, dlatego przepraszam wszystkich zainteresowanych za przeszłośc i przyszłość. Niby, że zdawałem sobie z tego sprawę już dawno temu, ale dopiero teraz na to wpadłem.
Nieważe zresztą.
Myślałem, że nic lepszego od Dire Straits nie usłyszę. Myliłem się. Otóż, to co pobiło płyty studyjne Dire Straits, to ich koncertówki. Znowu, niby że słuchałem je już wiele razy i niezbyt mi się podobały, ale dopiero teraz odkryłem, że to przecież jest genialne. Nie wiem jak ja to robię. Tak więc cały czas słucham Dire Straits, ale koniecznie koncertówki.
No, prawie. Otóż, choćby teraz, leci Republika- Śmierć w Bikini. Naszła mnie ochota na Maanam i Republikę, to dosłucham też Shadowsów. Tylko kiedy? Żeby przesłuchać uważnie płytę, muszę siedzieć i słuchać. Przy muzyce tego robić nie umiem.
Może w weekend. Fizykę trzeba czytać.
Fizyka jest fajna, szczególnie z moim tatą, ale pomysł, żeby dawać po 3 fizyki na koniec dnia, jest iście genialny. Powieszę.



Na plaży jesteś ze mną pani
już nic nie zdoła mnie ocalić
twój zapach chce
twój zapach chce
bym objął cię leciutkow talii

idziemy dalej a w oddali
twój wzrok odbija się od fali
twój jeden szept
twój jeden szept
i nic nie zdoła mnie ocalić
o pani chciej...

o pani chciej...
o pani chciej...

o pani chciej...
o pani chciej...

w bikini idziesz do mnie pani
na piasku nie zostawiasz śladów
nie mogę wstać
nie mogę wstać
więc leżę patrrząc na twe ciało

rozbierasz mnie leciutko pani
umieram prawie rozebrany
z ust płynie mi
strumyczek krwi
w bikini jesteś więc ubrana
w bikini smierć...

w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
śmierć... śmierć

oddaję ci swą szyję pani
ma krew zabarwi oceany
więc całuj mnie i ciągle całuj
całuj... całuj...
ca-całuj... ach... c-całuj...
och c-całuj c-c-całuj

c-c-c-c-całuj c-c-c-c-całuj
c-c-c-c-całuj c-c-c-c-c-całuj

c-c-c-c-c-c-c-c-całuj c-c-c-c-c-oooooooch...

i jeszcze tylko pozwól pani
nie wcale nie chcę cię obnażyć
tak boję się
tak boję się
że bez bikini gdzieś przepadniesz

więc pozwól mi się dotknąć pani
tak chociaż lekko przez ubranie
ten jeden raz
ten jeden raz
chcę wiedzieć jak są zimne gwiazdy
w bikini śmierć...

w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
w bikini w bikini w bikini w bikini
śmierć... śmierć

chcę wiedzieć jak są zimne gwiazdy...
gwiazdy...


Ale humor mam dobry. Bardzo ;)
2008-11-27 21:23:44 skomentuj (1)




Piękna pani w telewizji

Piękna pani w telewizji
Mówi wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, tak bezbożna

Mówi jak to ona jest wspaniała
Ona nigdy w trunkach nie gustowała
A gdy tylko kamera zmieni cel
Podnosi kieliszek i pije chmiel

Mądra pani w telewizji
Mówi wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, tak bezbożna

Krytykuje nowy typ rodziny
Do kamery stroi śliczne miny
Ona kocha go prawdziwie
Mimo to pragnie go żarliwie

Śliczna pani w telewizji
Mówi Wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, tak bezbożna

Ona przecież chodzi do kościoła
Na tacę odda ile tylko zdoła
Tak, codzień modli się gorąco
Widząc biednych śmieje się kpiąco

Cudna pani w telewizji
Mówi Wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, tak bezbożna

Społeczeństwo stacza się niebezpiecznie
Ludzie tacy jak ona żyją wiecznie
Uratują kogo potrzeba, kto ma kasę
Biednych zniszczą, pokażą światu swoją klasę

Piękna pani w telewizji
Mówi Wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, tak bezbożna

Piękna pani jest na biało w kościele
Panna młoda, zaraz zacznie swe wesele
Stojąc przed ołtarzem odlicza godziny do rozwodu
Patrzy na mnie, liczy alimenty i podatki od dochodu


Moja pani w telewizji
Mówi Wciąż o hipokryzji
Mówi, że to źle, że tak nie można
Ach, ta piękna pani, jak bezbożna
2008-10-01 23:31:29 skomentuj (1)




Your Doctor

Your doctor, he's the man!
He will give you link to nude Diane, Joanne and Suzanne!
If you want to make your pen!s bigger,
Buy his stuff, it will give you vigor!

It's 80% off, what a chance!
You should buy it, it will enhance
Your look and destroy embarrasing trouble,
In your bed soon will be a couple- double!

Marvin Grey and Bill will advise you too
They are smart, they do lots of woo-woo
And your doctor will help make her scream
Before his pills will give you a looong dream!

It's a very simple move
Your potency will improve
Just give me your adress, last time you were annoyed
And of course time when your home is void

Don't turn your marriage into disaster!
Use Your Doctor's male enhancers!
Just be smart, like Wan-Tsu-Thom,
Go and visit www.v1agra.com!

Go and buy it, it's 80% off!
It will couse only some cough.
Be clever, buy drugs from well-known supplier,
Then you will burn her vag1i@ with fire!

So, mayber you will buy some replicas too?
Again, there is not much to do!
Just email me- Jordan Kung Fu!
If you won't- you are a fucking mean Jew!

Oh, Your doctor is smarter than you think.
And his pen!s cannot shrink!
You don't want to study- buy his d1ploma degree
All of them- from A to B through C!

Your doctor, you should believe him in everything,
In every thing his email will bring!
Refresh your Thunderbird all day long,
It will make your pen!s large and strong!

Super offer, who wants more
Now your pen!s is just like worm
And Your Doctor will give you some pills
And it will be like in her hot dreams

Oh, there will be much more pleasure
Your Doc will just simply measure
How low prices people need
It's great work I say, indeed

Your doctor, he's a magician.
He will tell you his story, his life mission.
But first pay 80% off prize!
Follow his advise, enlarge your supplies.

---
2 i 3 zwrotka od konca- autorstwa F.T ;)
2008-09-23 00:19:24 skomentuj (1)




Life

A comfortable bed
It's your great fair rest
But soon the dream is dead
You wake up in your wife's breast

But that's not good
As soon as you go work a lover will arrive
She does not love you as she should
You don't fullfil her sex drive

Nevermind, you have to forget it
Now it's important to go to job
You have to make ends meet
To allow your wife to rob
your wallet

She has to buy cosmetics
Also to buy some food for kids
That will make them energetic
They will be loud, they will forbid
you to rest

It's very cold outside
Better put your sweater on
Don't think about evil going worldwide
That's too hard just past the dawn

You get in the car, teeth are jingling due to cold
Don't think about those lucky dicks
Who have money for nothing, who don't do anything except from winning more gold
Ok, no problem, but it makes you sick

That they don't give anything to anyone
They will kill for more money, they want have more tons
All they wanna do is just partying in the sun
They don't care about the poor ones

And people like you, locked in the sick ring
Smarter then rest of this sick world, treated like a threat
Have to work all day long and don't receive anything
Except from not-yours kids running and yelling above your head

All the days are just the same
You give lots and get nothing
It's a shame people call you lame
All time long, from spring to spring

Finally, you arrive at your work place
Now twelve hours of hard work and
That day will be ereased
You will get home to the only thing that will understand
All the suffering

Your mirror.
2008-09-17 21:29:08 skomentuj (0)




Davies

Aula UMCS, Norman Davies, ja wsluchany, jest zajebiście...
Gdy nagle coś zauważyłem.
I już nie jest tak zajebiście.

Ech, serce.
2008-09-10 21:22:01 skomentuj (0)




Filmy

Naprawdę, robota filmów daje tyle radości ;)
Co tu dużo mówić- http://pl.youtube.com/watch?v=w76YhBidHUM
Polecam :P

Wesoło.
2008-09-09 23:05:31 skomentuj (1)




Łi!

Dostałem na urodziny to, co chciałem ^^ A ci, co wiedzą, co chciałem, wiedzą, że nie potrzeba mi wiele ;)
2008-09-08 18:08:30 skomentuj (5)

 



mammix, Marcin. Dziwne podejście do świata. Fan Dire Straits, South Parku, Mario Puzo, Arrested Development, mafii, historii. No to tyle.


2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień


Potrzebne i przydatne.
Zajętę Blog bezsennego człowieka
Morgoth Wbijać
Gołe laski! Śmiało.
Blogasek Paweuka ;* Róż! :P
Moja wrzuta Składowisko Dire Straits ;)
South Park! Genialne.
YouToob Kanał mój i Filipka. Już są filmy ;)
NK Mój profilek na NK. Równie słitaśny co blogasek.
AAR Czyli historia z gry. Moje dziecko ;(